poniedziałek, 10 czerwca 2013

Wzrokowiec, Słuchowiec, Czuciowiec , Kinestetyk - czyli test na sposób nabywania umiejętności

Kiedyś na warsztatach z psychologii, na które miała okazje przypadkowo pójść ( GCK w Katowicach, na Placu Sejmu Śląskiego) robiliśmy test na sposób nabywania umiejętności.
Test polegał na czytaniu przez prowadzącego pojęć/wyrazów i mieliśmy zapisywać nasze pierwsze skojarzenie, takie najświeższe.
Np. "dziecko" albo "woda"
Mnie wyszło z tego testu, że jestem raczej słuchowcem - test był dla mnie kluczowy, gdyż zdecydował o dalszym moim życiu, o tym jak mam nabywać wiedzę, żeby łatwiej zapamiętać. Od tej pory a minęło ba 15 lat od tej pory :) uczę się języków głównie z audiobooków i piosenek.
 Znalazłam bardzo interesujący artykuł, gdzie scharakteryzowane są te typy:


Podsumowanie
 Pomaga w nauce
 Przeszkadza w nauce
Wzrokowiec
  • środki wizualnego przekazu,
  • obserwacja pokazów, demonstracji,
  • korzystanie z wykresów, schematów, ilustracji
  • robienie list, notatek, rysunków.
  • nieporządek, ruch,
  • przerywanie demonstracji słowami,
  • długie objaśnienia.
Słuchowiec
  • głośne powtarzanie
  • uczy się łatwo z dyskusji i wykładów,
  • lepiej rozumie to co czyta, jeśli może czytać półgłosem,
  • rozwiązując problem „głośno myśli” lub rozmawia z innymi.
  • hałas,
  • zbyt długie i szczegółowe teksty pisane,
  • konieczność opowiadania o tym co widzi, co czuje,
  • zmuszanie do kontaktu wzrokowego .
Czuciowiec
  • konkretne działania, prace ręczne,
  • odgrywanie i przedstawianie tego, czego się uczy w sposób materialny,
  • możliwość ruszania się trakcie słuchania,
  • wycieczki,
  • korzystanie z modeli, obiektów, które można dotknąć, poczuć i zobaczyć, jak to się ma do opisu,
  • możliwość samodzielnego eksperymentowania.
  • konieczność słuchania długich wyjaśnień,
  • mówienie o tym, co widzi lub słyszy,
  •  komentarz słowny w toku pokazu,
  • zmuszanie do długiego pozostawania w bezruchu.

źródło: http://cieciura.net/mp/index.php/wprowadzenie/37-wzrokowcy-suchowcy-i-czuciowcy

Dobrze, że wiem o istnieniu tego testu jak i jemu podobnych, bo wiem jak ukierunkować mojego syna.
Już teraz zauważam u niego pewne cechy. Mój syn pięknie umie powtarzać ze słuchu, jako mały chłopczyk uczyłam go angielskiego i prosiłam o powiedzenie słowa świat czyli  world [łorld] , nie jest to proste słowo do wymowy dla osoby o słowiańskich korzeniach, a mój syn pieknie to wymawiał, jak i wiele innych słów np. apple [epl] czyli jabłuszko. Zawsze chciało mi się smiać jak prosiłam rodziców  o wymawianie angielskich słów, bo był z tym ubaw - strasznie "kaleczyli".

Jeżeli chodzi o tabelkę to ja dodam od siebie jako słuchowca:
- rozwiązuję problemy jak o nich powiem +
- za dużo czasem mówię, mówię szybciej niż pomyślę
- słowa maja dla mnie duże znaczenie 
- czytanie mi do ucha na dobranoc przez babcię wspominam jako coś niesamowicie fajnego
- zapamiętanie słów angielskiej lub polskiej piosenki było zawsze bardzo proste
- rozmowę z kimś na ciekawy temat traktuje jako luksus
- słowem mówionym można mnie niesamowicie podekscytować ale i zmęczyć
- czepiam się tego co słyszę


To tyle. Dziękuję, że wymyślono audiobooki, które są dla mnie stworzone, bo oszczędzają mi czas, dzięki nim zyskuję wiedzę, rozwijają mnie, słuchanie sprawia mi ogromną przyjemność. Słuchanie muzyki to także nieodzowny element mojego dnia, myślę, że to dotyczy prawie każdego, ale zauważyłam, że wzrokowcy czytają  i oglądają więcej. Czytanie także jest przyjemne, ale ja muszę mieć przy tym spokój i umiarkowaną ciszę, albo chociaż nieprzeszkadzanie bliskich mi osób i przerywanie mi ciągle. Ciekawa jest jak Wy.


3 komentarze:

  1. Odkąd odkryłam, że ucząc się z audiobooków i troche z ksiązki lepiej wszystko zapamiętuję. Kiedyś nie było audiobooków i uczyłam się patrząć, ale to dla mnie nie wystarczające.

    OdpowiedzUsuń
  2. Trudno mi odpowiedzieć jednoznacznie , właściwie większość z tych wymienionych rzeczy przeszkadza mi w nauce :/

    OdpowiedzUsuń