Chciałam się z Wami podzielić moimi doświadczeniami z kawą jako środkiem na odchudzanie.
Przeprowadziłam rozmowę z koleżanką, która jest lekarzem.
O co chodzi tak naprawdę w odchudzaniu?
- O ujemny bilans kalorii przy jednoczesnym dbaniu o jakość kalorii : węglowodany, białko i tłuszcz w proporcji umożliwiającej spalanie.
- O rozgrzanie organizmu - o wprowadzenie go w stan spalania tłuszczu.
Czyli środki takie jak kawa powinny odnieść skutek, myślę, że tak, ale ilość kalorii nadal pozostaje ważna. Jako dodatek do diety może odnieść skutek.
Według mnie kawa sprawdzi się i odpowiednio podgrzeje nas i pobudzi do spalania, jeżeli włączymy ćwiczenia fizyczne.
Znalazłam także zieloną kawę, którą można kupić luzem i sobie zaparzyć. Zielona kawa nie nadaje się do mielenia w młynku, trzeba ja sobie samemu zmiażdżyć. Zielona kawa to na pewno nie propozycja dla miłośników aromatu czarnej palonej kawy, bo w procesie palenia straci ona swoje cenne dla odchudzania właściwości.
Niestety zielona kawa jest o wiele bardziej gorzka niż zielona herbata ja osobiście nie lubię tego smaku. Kupiłam tylko raz i nie będę do niej wracać właśnie z powodu smaku. Nie znam także osób, które mają jakieś spektakularne efekty po piciu zielonej kawy.
